Idealne miejsca na wakacje

Łęczna niewielkie miasto położone 20 kilometrów na wschód od Lublina przez ostatnie czterdzieści lat dzięki kopalni węgla kamiennego w Bogdance przechodziła czasy swojego największego prosperity. Warto, jednak zadać sobie pytanie jak wyglądało życie w mieście kilkaset lat temu.

Targ koni Łęczna

pixabay.com CC0

Obecnie podstawą lokalnej gospodarki w Łęcznej i całym powiecie jest kopania węgla kamiennego LW Bogdanka, która pracuje nie przerwanie od lat 70-tych ubiegłego stulecia. W tym miejscu warto jednak postawić sobie pytanie, jak funkcjonowało miasto przez uruchomieniem wydobycia. Z czego utrzymywali się ludzie żyjący w mieście, które swoje prawa miejskie uzyskało w 1467 roku?

Łęczna – miasto handlu i rolnictwa

Dwa, czy trzy wieki temu podstawą funkcjonowania łęczyńskiej społeczności był w dużej mierze handel. Łęczna leżała na ważnym szlaku handlowym, dlatego bardzo często była miejsce spotkań kupców z Polski i Europy. Dodatkowo dzięki wpływom lokalnych mieszkańców na terenie miasta regularnie odbywały się słynne jarmarki, podczas których można było zakupić wysokiej jakości konie, czy inne zwierzęta. Według przekazywanych werbalnie podań na targach w Łęcznej gościł w przeszłości wybitny polski dowódca Tadeusz Kościuszko. Nasz bohater często odwiedzał miasteczko, odwiedzając przy okazji licznych krewnych mieszkających w okolicy.

Kolejnym ważnym punktem w historii rozwoju miasta była liczna społeczność żydowska, która parała się handlem na dużą skalę. To właśnie dzięki żydom na powstawały liczne kamienice, synagogi, czy miejsca spotkań. W tym miejscu warto również wspomnieć, że mająca ponad 500 lat Łęczna nie istniała by w swojej obecnej formie gdyby nie lokalni właściciele ziemscy. Oni również dołożyli swoją cegiełkę do rozwoju miasta i okolicy. Niestety trawiona licznymi pożarami i szargana wojnami miejscowość z całą pewnością pozostała by dziś ananimowa i zapomniana gdyby nie wspomniana kopalnia. Na terenie LW Bogdanka znajduje obecnie zatrudnienie kilka tysięcy pracowników, którzy codziennie wyruszają do pracy ze znacznie oddalonych od Łęcznej miejscowości takich jak Chełm, Lublin, czy Włodawa. Można więc śmiało powiedzieć, że gdyby nie kopalnia, to nie byłoby miasta z Grodu Dzika, ale straciło by na tym również całe województwo Lubelskie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *